Roz-wodzenie

Rozwody są niestety dość powszechną praktyką. Może wiązać się to z dodatkowymi komplikacjami gdy para posiada wspólne „M” lub wspólny dom. Przecież nie da się go po prostu przeciąć na pół i mieć problem z głowy. Ale czy na pewno?

W tym roku holenderskie biuro architektoniczne OBA przedstawiło przewidziany dla par i małżeństw, bardzo ciekawy projekt, który bez trudu można podzielić. Oczywiście, gdy zaistnieje taka potrzeba – rozstanie, separacja czy rozwód. Wspomniana nieruchomość z założenia ma znajdować się na wodzie, a w przypadku dzielenia jej między byłymi partnerami czy współmałżonkami, każda ze stron zwyczajnie odpływa w swoim kierunku. Prenuptial Housing (bo tak nazywa się wspomniany koncept) największe zainteresowanie zapewne wzbudzi wśród Belgów, Holendrów, Portugalczyków i Węgrów. Wynika to zarówno z dużej ilości rozwodów, jakie mają miejsce w tych państwach, jak też dostępu do linii brzegowej i kanałów, gdzie istnieje możliwość zakotwiczenia takiego domu.

Omawiany koncept to swojego rodzaju „intercyza”, która znacznie ułatwia i przyśpiesza podział majątku po rozwodzie. Jednocześnie nie zmusza jednej ze stron do wyprowadzki i szukania nowego mieszkania, ani sprzedaży całego domu i dzielenia się majątkiem. Co więcej w przypadku, gdy partnerzy stwierdzą, że jednak chcą spróbować jeszcze raz, z pewnością istnieje możliwość ponownego połączenia obu części. Oprócz wygody, Prenuptial Housing wnosi też dodatnią wartość terapeutyczną, ponieważ wszyscy dobrze wiemy, że czasem wystarczy kilka dni rozłąki z bliską osobą, by uświadomić sobie jak bardzo jest dla nas ważna. Warto jeszcze wspomnieć, że ten dom został tak zaprojektowany, by w całości stanowić integralną całość, ale jednocześnie każda część mogła funkcjonować zupełnie niezależnie i nie tracić przy tym na komforcie czy jakości.

Na 2017 rok przewidziane jest skonstruowanie pierwszego, prototypowego domu. Zakładając, że poprawek będzie niewiele, z pewnością w krótkim czasie pojawią się pierwsze zamówienia.

Pozdrawiamy, Admireo.pl

Leave a Reply